Dolnoślązacy garną się do samorządów. Aż 783 komitety!

W październikowych wyborach samorządowych na Dolnym Śląsku wystartuje zaskakująco dużo komitetów. Wielu kandydatów na prezydentów, wójtów i burmistrzów, mimo mocnych związków z partiami politycznymi, zarejestrowało własne komitety. Partyjny szyld może im bowiem bardziej zaszkodzić niż pomóc.

W poniedziałek upłynął termin rejestracji komitetów wyborczych, które wystawią swoich kandydatów w jesiennych wyborach samorządowych. Na Dolnym Śląsku jest ich dokładnie 783. To z ich list wybierzemy już niebawem 8 prezydentów miast, 83 burmistrzów, 78 wójtów i tysiące radnych. Pod względem ilości komitetów wyprzedzają nas tylko województwa mazowieckie i wielkopolskie. Najwięcej komitetów zarejestrowało się w okręgach: jeleniogórskim - aż 235 i wrocławskim - 231. W okręgu wałbrzyskim swoich kandydatów wystawi 185 komitetów, a w legnickim - 127. To z ich list wybierzemy już niebawem 8 prezydentów miast, 83 burmistrzów, 78 wójtów i tysiące radnych!

Politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Robert Alberski, podkreśla, że z tej aktywności powinniśmy się cieszyć, bo to dowód na to, że lokalna demokracja ma się bardzo dobrze, a ludzi, którzy chcą zmieniać swoje małe wsie czy wioski, wciąż nie brakuje. Idealiści w radach Tłumaczy, że w zdecydowanej większości są to polityczni idealiści. W gminach pieniądze z diety radnego są niewielkie, a mieszkańcy są bardzo krytyczni. Wszyscy się tam znają i wiedzą, do kogo pójść po pomoc lub z pretensjami. - Proszę też pamiętać, że na poziomie samorządu partyjny szyld stanowi wręcz obciążenie. Mamy czasy bardzo radykalnych podziałów i wielu samorządowców nie chce opowiadać się po którejś ze stron, bo wie, że być może i zyska poparcie partii, ale jednocześnie zbuduje sobie negatywny elektorat. To partyjne poparcie pewnie przydaje się, kiedy kandydują pierwszy raz. Tak było przed laty w przypadku Rafała Dutkiewicza czy Tadeusza Krzakowskiego. Potem każdy buduje swoją „markę”, a do tego najlepsze jest własne nazwisko - mówi profesor Alberski.

Partyjne poparcie może zaszkodzić I rzeczywiście, większość obecnych włodarzy miast czy gmin powołało swój komitet wyborczy. Co ciekawe, robią to nawet ci, którzy w ostatnich wyborach starowali z list partyjnych i nadal do partii należą.
Tak jest m.in. w Świdnicy, gdzie obecna prezydent Beata Moskal- Słaniewska - choć jeszcze kilka tygodni temu wskazana przez władze Sojuszu Lewicy Demokratycznej jako ich kandydatka na prezydenta i zadeklarowana działaczka tej partii - będzie starować z własnego komitetu. Podobnie jest w Kłodzku. Burmistrz Michał Piszko cztery lata temu starował z list Platformy Obywatelskiej. W tym „daje nazwisko” komitetowi „Lubię Kłodzko”.
Z list PO w ostatnich wyborach startował również prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, teraz postawił na własny komitet. - Uznałem, że szersza formuła, czyli komitet, który wystawi kandydatów z różnych środowisk, zapewni mi większą reprezentatywność. Nie chcę partyjnych szyldów. Zależy mi bardziej na tym, by skupić wokół siebie tych, którzy tak jak ja chcą pracować dla Wałbrzycha - tłumaczy prezydent.

Mirosław Haniszewski, wójt gminy Warta Bolesławiecka, gminą rządzi już 28 lat i nigdy nie startował w wyborach z poparciem partyjnym. - W gminach, zwłaszcza wiejskich, ludzie głosują na konkretnych kandydatów, bo ich znają, bo doskonale wiedzą, co udało im się zrobić, a co nie. Dlatego bardzo cieszę się, że tych komitetów wyborczych jest tak dużo. Będzie wybór, a dzięki temu do rad gmin wejdą najlepsi. Ci, którzy cieszą się największym zaufaniem. Mnie taka demokracja bardzo się podoba - podkreśla wójt Haniszewski

MM

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

25.09.2018, 21:38

Trudno się z tobą nie zgodzić. Jestem bardzo ciekaw zmian, jakie zostałyby wprowadzone przez nową Panią Burmistrz. Zapewne niedługo się tego dowiemy. ;)

21.09.2018, 21:31

Masz rację. Od dłuższego czasu w naszym mieście pojawiają się te same nazwiska. Skoro PiS tak dobrze sobie radzi, to i naszym małym mieście będą w stanie zdziałać jeszcze więcej.

20.09.2018, 21:05

To fakt. A szanse nie są spore, tylko ogromne! Zawsze lepiej głosować na kandydata z partii rządzącej, jak dotąd PiS nie zawiódł i myślę, że tak będzie i tym razem
#dobrazmianaStrzegom! ;)

11.09.2018, 22:33

A dlaczego by nie? Przecież rządowi łatwiej będzie wprowadzać zmiany mając poparcie w samorządach. Zapewne Strzegom by na tym tylko zyskał.

30.08.2018, 21:48

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że poparcie partii może zaszkodzić w wyborach. Obecnie PiS cieszy się bardzo dużą popularnością, dzięki wprowadzeniu m.in. 500+ i wielu innych socjalnych programów. Ludzie na pewno pójdą głosować na kandydatów PiSu choćby dlatego, że mając poparcie w rządzie samorządy będą mogły więcej zdziałać lokalnie.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3