O tym, że można łatwo i tanio uzyskać energię elektryczną, przekonało się już wiele państw europejskich. Alternatywne źródła energii to już nie tylko sposób na niższe koszty, ale również konieczność.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
O tym, że można łatwo i tanio uzyskać energię elektryczną, przekonało się już wiele państw europejskich. Alternatywne źródła energii to już nie tylko sposób na niższe koszty, ale również konieczność. Wiele gmin Dolnego Śląska jest już zainteresowanych tym tematem. W Strzelinie powstaje Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Odnawialnych Źródeł Energii. Produkowana tam będzie energia elektryczna i ciepło z odpadów miejscowej cukrowni, pobliskiej fabryki frytek oraz gnojowicy i słomy. W ośrodku znajdą się laboratoria naukowe i część technologiczna.

W projekt, którego inicjatorem jest Dolnośląskie Centrum Zaawansowanych Technologii, zaangażowane są: Wrocławskie Centrum Badań (EIT+), Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Wrocławski, wiele dolnośląskich firm oraz samorząd Strzelina. Planowane powstanie ośrodka zaczęło odwlekać się jednak w czasie.
- Koncepcję mamy gotową, jest także porozumienie z EIT+, czekamy teraz na sygnał odPolitechniki Wrocławskiej - wyjaśnia Janusz Matusiak, burmistrz Strzelina.

- Projekt powoli, ale posuwa się jednak naprzód - zapewnia profesor Mirosław Miller, szef EIT+. - Zmieniły się nieco założenia, a klaster realizujący projekt poszukuje pieniędzy na to przedsięwzięcie. Ale za dwa, trzy lata Centrum powinno już powstać - dodaje prof. Miller.
Niestety, daleko nam jeszcze do europejskich standardów w tej dziedzinie. Jesteśmy obecnie na tym etapie, na którym Niemcy byli kilkanaście lat temu. Zachodni sąsiedzi są dla nas wzorem do naśladowania.

- Biogazownie najlepiej działają właśnie w Niemczech - mówi prof. Miller. - Chcemy wzorować się na Centrum Badań nad Biomasą w Lipsku.
A jest się od kogo uczyć: w ubiegłym roku Polska wyprodukowała 15 tysięcy ton estrów oleju rzepakowego, a Niemcy około 3 milionów ton.
- Mamy jeszcze wiele do zrobienia. Jesteśmy na początku drogi, do tego działania nie ułatwiają niekorzystne zapisy w prawie, które hamują rozwój biopaliw w Polsce - wyjaśnia Miller.
Cieszy jednak fakt, że gminy coraz chętniej realizują programy i włączają się w projekty wytwarzania "zielonej energii". W Bielawie mieszkańcy gminy, którzy zmienili w swoich domach system ogrzewania z koksowego na alternatywny, oparty na energii słonecznej, wiatrowej bądź wodnej, mogli otrzymać 3 tysiące złotych dotacji.

W gminie Węgliniec zrealizowano natomiast projekt informacyjny dotyczący energii odnawialnej. Energetyczne wykorzystanie biomasy to nie tylko jej potencjał energetyczny, ale i efekt ekologiczny. Podczas spalania biomasy występuje bowiem praktycznie zerowa emisja zanieczyszczeń w postaci dwutlenku węgla do atmosfery.
- Energia odnawialna to przyszłość, dlatego jestem zwolennikiem takich inwestycjami - mówi burmistrz Strzelina.

Wiadomości Wrocław, Wydarzenia Wrocław

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!