Wielu współpracowników posła Chlebowskiego ma dziś intratne posady w regionie

Wielu współpracowników posła Chlebowskiego ma dziś intratne posady w regionie (© Dariusz Gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Gdzie pracują ludzie Platformy Obywatelskiej? Posłanka PiS: Po aferze część straci posady.

Anna Zalewska, posłanka PiS, twierdzi, że posady dla wpływowych ludzi PO, współpracujących z posłem Zbigniewem Chlebowskim w regionie, to nie przypadek. Ci oburzają się, słysząc, że dostali dobrą pracę dzięki temu, że działają w PO.

- Wygrałem konkurs, do którego mógł stanąć każdy, a wszystko odbyło się zgodnie z prawem - mówi Robert Jagła, dziś prezes spółki Rivendell.

Karierę rozpoczął jako dyrektor biura poselskiego Chlebowskiego. W lutym br. został prezesem Rivendell. Spółka należy do Państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu i jest właścicielem hoteli w uzdrowiskowym Szczawnie-Zdroju. Posadę dostał w takich okolicznościach: konkurs na prezesa trzykrotnie powtarzano. Jagła wygrał dopiero wtedy, gdy Agencja wymieniła większość rady nadzorczej.

Henryk Rosiek, lokalny przedsiębiorca i od kilku lat czołowa postać PO w Strzegomiu, w czerwcu tego roku został prezesem strzegomskich Zakładów Mechanicznych ZREMB SA. Sto procent akcji w tej spółce ma Skarb Państwa. Inny polityk ze Strzegomia, przedsiębiorca Lechosław Chruścielewski (jest w zarządzie PO w powiecie świdnickim), w kwietniu 2008 r. został członkiem rady nadzorczej Stadniny Koni "Strzegom". Jej większościowym właścicielem jest Skarb Państwa. Chruścielewski to zaufany człowiek posła, który bardzo angażował się w jego kampanię parlamentarną. Startował też z list PO na burmistrza Strzegomia.

Tomasz Kurzawa, przewodniczący Platformy w Świebodzicach i powiatowy radny PO, w ubiegłym roku został czwartym członkiem zarządu i dyrektorem finansowym Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych "Victoria". Kurzawa nie stracił funkcji, mimo że kilka miesięcy temu, jako dyrektor finansowy, ponosił odpowiedzialność za to, że koksownia straciła ponad 30 mln zł na opcjach walutowych.
strona: 1 z 2 następna strona »

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

czł. komisji (gość)

Konkurs to farsa! Komisja dostaje z góry polecenie kto ma być wygranym! Jak trzeba to wygrany dostaje wczesniej pytania i zagadnienia, o które będzie pytany. To w wypadku jak jakiś członek komisju nie jest nasz. A ta cala Sczepankowska była chroniona przez Chlebowskiego nie tylko jako człowiek PO. Byla nietykalna przez wiele lat, mimo, że marna z niej była dyrektorak. Ale nie do ruszenia, nad tym czuwał osobiście Chlebowski.

Szczawnianka (gość)

A Jagle juz sie udalo rozlozyc Dworzysko ?
Kupa terenu na fajne dzialki - moznaby podzielic ( ale wpierw sprywatyzowac po likwidacji "przynoszacejch straty " stadniny co ? Co nie zmogla komuna łyknie PO ????

Roś (gość)

Nie jest, chyba, że jest członkiem PiS-u.Pani Zalewska raczy żartować.Przecież partia do której należy, tak zgrabnie, szybko i bezczelnie zawłaszczyła wszystko co mogła, po wyborach w 2005r. Co pewnie konkursy były?

benk (gość)

tylko dr Wałesa może w to uwierzyć,że wygrano wybory po to, by urządzać potem rzetelne konkursy do obsady stanowisk.