WROCŁAW POZNAŃ: Nie walczmy ze stereotypami
red
2009-11-21 00:01:32
Poznaniak jest uporządkowany, pracowity, czysty, rzetelny i skąpy. Z kolei wrocławianin to człowiek chaotyczny, spontaniczny, imprezowy. Skąd biorą się te stereotypy.
Z socjologiem, doktorem Ryszardem Cichockim, rozmawia Katarzyna Fertsch
To, w jaki sposób postrzegamy siebie nawzajem, to efekt naszych doświadczeń i historii. Nie znamy się za dobrze, dlatego tworzymy sobie obraz typowego mieszkańca tych miast. Co ciekawe, w tym przypadku są one pozytywne.
Czy mają one wpływ na relacje wzajemne mieszkańców obu miast?
Myślę, że w tym przypadku ten wpływ jest niewielki. To dlatego, że wrocławianie i poznaniacy rzadko się odwiedzają. Przejeżdżamy przez Wrocław jadąc w góry, wrocławianie przez Poznań, gdy jadą nad morze. Te wrażenia tylko potęgują stereotypowe myślenie.
A jaki jest dzisiaj typowy poznaniak? Czy bardzo różni się od stereotypu?
Co ciekawe, sposób, w jaki widzą nas wrocławianie, nie odbiega od tego, jak sami siebie widzimy. Postrzegamy siebie jako ludzi pracowitych, porządnych, szanujących prawo, oszczędnych. Wrocławianie dostrzegają jeszcze jedno: przedsiębiorczość.
A jak poznaniacy widzą mieszkańców Wrocławia? Czegoś im zazdrościmy?
Nasz obraz wrocławianina nie powstał w przeszłości, ale obecnie. Miasto i jego mieszkańcy są dla nas nowocześni, europejscy, organizują wiele imprez, także tych wielkich, wciąż coś się u nich dzieje. Jednak my dla mieszkańców Wrocławia też jesteśmy mieszkańcami miasta nowoczesnego i europejskiego. Wskazują na przykład na ulicę Głogowską, którą wjeżdża się do Poznania od strony Wrocławia. Porównują to z ulicą, jaką wjeżdża się do Wrocławia od strony Poznania. To stereotypowe spojrzenie zmienia się, gdy poznajemy to drugie miasto.
Wśród kilku cech, jakie widzą u nas wrocławianie, jest też skąpstwo. Walczyć z nim?
To historyczny stereotyp. Myślę, że powinien zostać, tak jak koziołki na ratuszu.
strona: 1 z 1