Na Rynku alkohol serwuje 41 lokali. Większość z nas przychodzi odprężyć się przy nim, a nie upić (© Tomasz Hołod)
Ja też nie życzę sobie, żeby kościół ingerował, któryś raz w moje życie. Ma swoje owieczki, które ich słuchają, na kogo głosować, co czytać, kogo słuchać, a ode mnie wara! Jestem dorosła i wiem co mam robić. Lubię w nocy, na Rynku usiąść z przyjaciółmi przy szklance czegoś z % i to jest moja sprawa. Służby porządkowe są od tego żeby ingerować gdy ktoś źle się zachowuje. Nie obcina się zdrowej ręki dlatego że boli. Popieram rozdzielenie kościoła od państwa. Czas najwyższy!
Nie życzę sobie, żeby ktokolwiek wprowadzał taki zakaz. Jestem osobą dorosłą i mam prawo decydować sama o sobie. Jak mam ochotę kupić sobie piwo czy wino po 22 w piątek czy sobotę to nie powinno to nikogo obchodzić, bo to moja prywatna sprawa. Kościół niech się lepiej zajmie pustkami w swoich kościołach i pedofilią wśród księży, bo jeszcze parę takich numerów a nie będą mieli komu czytać tych bzdurnych listów. Swoją drogą oni też piją alkohol i palą papierosy, ba - mają kochanki i rodziny na boku, więc niech świętych nie udają. Co do tekstów, że Kościół walczy o wolność człowieka, doktryna KK jest jednym wielkim zniewoleniem i zakazem. Komu próbujecie wcisnąć kit i pseudofilozoficzne dyrdymały typu "Alkohol zawęża poczucie wolności do własnego JA". Swoją drogą, ciekawe jak to jest, przez przez całe życie żałować innym, bo samemu się nie może jawnie robić tego, na co ma się ochotę (bo to, że to robią po kryjomu to jasne).
Wolność dla mnie - TAK ,reszta niech cierpi i znosi zapijaczone wrzaski. To jest właśnie HIPOKRYZJA. Oskarżenie biskupów o hipokryzję jest po prostu niepoważne. Kościół zawsze mówił o wolności dla wszystkich a nie dla jednostek. Prawdziwą wolnością jest zrozumienie każdego nawet o odmiennych poglądach i uszanowanie tych poglądów. Alkohol zawęża poczucie wolności do własnego JA. To ja jestem pokrzywdzony i muszę odreagować. Co - w życiu nic się mi nie należy,przecież piję za swoje. Nieraz każdy z nas usłyszał na pewno takie teksty. Czy one właśnie nie wskazują że liczę się tylko JA, dla innych wolności nie ma.
Walczył Kościól o wolnośc ale nie o taką by uderzała w Boskie prawa i sprzeciwiała się Bogu! Na pewno nie walczyli o to, by każdy mógł pic dosłownie wszędzie i na oczach wszystkich. Trzeba odróżnic Wolnośc od wolności,tej pozornej która tak naprawdę zniewala człowieka!
A któż walczył o wolność jak nie Kościół? Jak za komuny była prohibicja, to biskupi mówili, że źle. Niechże będą konsekwentni. Nie chodzi o to, że ja uważam, że nadużywanie alkoholu jest złe. Ale o hipokryzję.
Gdyby wszyscy od lat słuchali się apeli biskupów w Kościołach czy poza nimi [piszą też o tym w gazetach} i brali by to do serca o co apelują nie byłoby rozbitych rodzin z powodu alkocholu,rozłąk małżeńskich,utraconych stanowisk pracy,wypadków z powodu siadania za kierownicą po pijaku,wielu chorób przez alkochol i wielu innych związanych z tym nieszczęśc. Wielu by uniknęło złego losu który sami na siebie zapraszają!
Wbrew tym wielu co jadą na Kościół mówię że Kościół ma prawo zajmowac moralne stanowisko a nie siedziec jak \"mysz pod miotłą\". Zło trzeba potępiac i piętnowac bo za bardzo się panoszy choby pod płaszczykiem wolności.
Polacy nie potrafią pic i w tym jest racja. Przejdżcie się gdzieś na Zachodzie po ulicach i zobaczcie czy tam tak jak u nas chleje się wódę i piwsko po bramach, na podwórkach i na skwerach a potem lecą przekleństwa i słychczonych butelek. Nie! Tam jest pewna kultura i są do tego wyizolowane mający swą atmosferkę knajpki.
Więc dajcie spokój Kościołowi a popatrcie się na siebie i na swoje otoczenie bo z tym nie jest wporządku.Jak chcemy życ jak na Zachodzie a nie jak w zapijaczonej Białorusi,na Ukrainie czy w Rosji to się tak zachowujmy a nie na przekór!
Absurdem jest tylko ten zakaz sprzedaży alkocholu nocą bo ci co chca pic i tak nocą bedą pic na przekór. Tu trzeba do ludzi inaczej podchodzic, apelowac o rozwagę i opamiętanie bo głupota niestety króluje!!!
Kościól niech się zajmie swoimi sprawami. Powinno się całkowicie oddzielić politykę od Kościoła. W Polsce żyją nie tylko katolicy, więc Kościół nie powinien narzucać ludziom co wolno a czego nie poza tym czego sam naucza swoich wiernych.
I znowu zacznie się szum na o zamach na demokrację. A jak nazwać to że w nocy nie można spać, z powodu burd pijackich na ulicach - to też demokracja. Z doświadczenia wiemy że zakazy : prohibicja w USA - to okres najlepszego rozkwitu gangsterstwa, zakaz sprzedaży do godz.13 za PRL-u - to okres szerzenia się melin. Alkohol jest dla ludzi i zakazywanie sprzedaży nie przyniesie nic dobrego. Zakaz powinien być w naszych sercach. Nie pije bo siadam za kółkiem, nie pije bo jestem w pracy, nie piję po zatracam granicę rzeczywistości, nie piję bo po pijaku się awanturuję, nie piję bo po pijaku pobiłem żonę, nie piję bo przeze mnie płaczą moje dzieci - można by tak mnożyć bez końca. Nie należy się obrażać i pisać "obłuda kleru", "hipokryci w sukienkach" bo od lat kościół namawia do trzeżwości i umiaru w piciu. Alkoholizm to straszna choroba - bo prócz chorego choruje jego otoczenie. Sięgając po kieliszek niech każdy się zastanowi czy jeszcze mogę, czy już zamieniłem się w pijaną bestię. "Na zdrowie".
dzisiaj 14:51
Krasnal Uczelni Heleny Chodkowskiej czeka na swoje imię - wymyśl je i wygraj...
dzisiaj 14:46
Piłka nożna: Dariusz Pietrasiak odchodzi ze Śląska
dzisiaj 14:34
Wrocław: Wielki plakat zasłoni dziurę koło Stadionu Miejskiego
dzisiaj 13:33
Sztylka: Przyjemnie jest być mistrzem
dzisiaj 13:22
Moico Enjoy Music, czyli jak brzmi Wrocław...
dzisiaj 12:18
Politechnika Wrocławska: Ilość miejsc na studiach stacjonarnych
Sprawdź, gdzie najlepiej wybrać się rowerem. Lista tras, mapy, atrakcje.
Czy wybierasz się na Noc Muzeów?
Mieszkanie 2-pokojowe, 52,32 m2, 12 piętro
Mieszkanie 3-pokojowe, 100,98 m2, powyżej 30
Peugeot 206 1.6 benzyna 2003r.
BMW 320 E46 150 KM 2.0 diesel 2002r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.