Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki będzie metropolitą wrocławskim?

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki ma zostać nowym metropolitą wrocławskim. Były drugi sekretarz Jana Pawła II jest obecnie metropolitą lwowskim. Archidiecezję wrocławską miałby przejąć w czerwcu 2013 roku.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Piotr Krzyżanowski)

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki już w wieku 35 lat - w 1996 roku - został drugim sekretarzem Jana Pawła II. Funkcję tę pełnił aż do śmierci papieża. Następnie przez dwa lata był też sekretarzem Benedykta XVI. W lipcu 2007 został arcybiskupem koadiutorem lwowskim. 21 października 2008 został metropolitą lwowskim.

O tym, że arcybiskup Mokrzycki ma zostać metropolitą wrocławskim poinformowała 3 kwietnia "Rzeczpospolita". Decyzję o przejęciu przez niego archidiecezji wrocławskiej miał podjąć papież Franciszek. Obecny metropolita arcybiskup Marian Gołębiewski przechodzi na emeryturę, a papież Benedykt XVI przyjął w ubiegłym roku jego rezygnację.

O tym, że nowym metropolitą może zostać arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, mówiono już w grudniu ubiegłego roku. Oprócz metropolity lwowskiego wśród potencjalnych kandydatów wymieniało się wtedy także
arcybiskupów Sławoja Leszka Głodzia, Stanisława Gądeckiego, Andrzeja Dzięgę, Zygmunta Zimowskiego, Andrzeja Dziubę oraz biskupów Ignacego Deca i Andrzeja Czaję.

Ani arcybiskup, ani jego współpracownicy na razie jednak nie potwierdzają informacji o nominowaniu arcybiskupa Mokrzyckiego metropolitą wrocławskim. - To głupia plotka dziennikarska - tak informację skomentował ksiądz Andrzej Lehowicz, sekretarz i kapelan arcybiskupa.

∨ Czytaj dalej

Komentarze (26)

avatar
avatar
bingoś (gość)

Ani arcybiskup, ani jego współpracownicy na razie jednak nie potwierdzają informacji o nominowaniu arcybiskupa Mokrzyckiego metropolitą wrocławskim. - To głupia plotka dziennikarska - tak informację skomentował ksiądz Andrzej Lehowicz, sekretarz i kapelan arcybiskupa.
Jak nie komentują??????
Przecież odniesli sie do tej informacji? - To głupia plotka dziennikarska????

avatar
Wolny (gość)

Ks. Roman Komaryczko,ten od betanek z Kazimierza pracuje w archidiecezji Lwowskiej. Zapewne za zgoda arb. Mokrzyckiego. Niewiem,jak taki czlowiek jest nadal ksiedzem

avatar
Misio (gość) lolek JP II

A o ilu przypadkach molestowania dzieci przed homoseksualistów wszelkiej maści się nie pisze?
Bo temat niemodny? Z pedofilią należy walczyć na wszelkich frontach i obnażać występki niezależnie od orientacji, poglądów, przynależności itd. itp. - z kastracją włącznie.
Statystyki podają, że 80% pedofili po wyjściu z więzienia dopuszcza się recydywy...

avatar
Przemo (gość) lwow

to jest kaczka dziennikarska gdyż sekretarz abpa Mokrzyckiego informuje że Stolica Apostolska nie wydała nominacji abpa Mokrzyckiego na metropolitę wrocławskiego

avatar
bożena (gość)

Holenderski dziennikarz przełamuje tabu. Ukazała się nowa książka o pedofilii wśród polskich księży Do księgarń trafiła książka "Lękajcie się. Ofiary pedofilii o polskim Kościele mówią". Jej autor, holenderski dziennikarz Ekke Overbeek opisał w niej problem pedofilii w Kościele w Polsce. W rozmowie z radiem TOK FM zdecydował się opowiedzieć o motywach, które skłoniły go do przełamania tego, co w naszym kraju wciąż jest tematem tabu.

avatar
WKS fun (gość)

W Australii wszczęto ogólnokrajowe śledztwo w sprawie molestowania seksualnego dzieci w kościołach, szkołach i wielu innych placówkach. Specjalna komisja ma m.in. zbadać zarzuty, że Kościół katolicki ukrywał dowody i chronił podejrzanych księży.Przewodniczący ponadpartyjnej komisji śledczej Peter McClellan powiedział, że oczekuje się zeznań ponad 5 tys. świadków. Pierwsze wysłuchania zaplanowano na maj. Wstępny raport komisji ma zostać sporządzony w przyszłym roku, a raport ostateczny jest oczekiwany w końcu 2015 roku.McClellan ujawnił, że zażądano już dokumentów od Kościoła katolickiego i Armii Zbawienia.We wrześniu ubiegłego roku rzecznik australijskiego Kościoła katolickiego w stanie Wiktoria ujawnił, że od lat 30. doszło tam do co najmniej 650 przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci i młodzieży przez duchownych.W Nowej Południowej Walii pojawiły się zarzuty, że Kościół zamykał usta ofiarom seksualnego molestowania przez księży, utrudniał dochodzenia policyjne w takich sprawach, ostrzegał podejrzanych, niszczył dowody, przenosił księży do innych parafii, aby chronić ich przed pociągnięciem do odpowiedzialności.

avatar
sas (gość)

Obecnym śledztwem objęte zostaną nie tylko kościoły, lecz także szkoły, domy dziecka, organizacje sportowe i inne placówki zajmujące się dziećmi. Badane będą reakcje instytucji na przypadki seksualnego molestowania dzieci. Premier Julia Gillard ostrzegła, że komisja ujawni "bardzo niewygodne prawdy".

Zadaniem komisji będzie też przedstawienie rekomendacji na przyszłość. - Jako kraj zawiedliśmy nasze dzieci w przeszłości - powiedziała Gillard radiu ABC i podkreśliła, że trzeba określić, co można robić, aby lepiej chronić je w przyszłości.

avatar
jp lolek (gość)

We wrześniu ubiegłego roku rzecznik australijskiego Kościoła katolickiego w stanie Wiktoria ujawnił, że od lat 30. doszło tam do co najmniej 650 przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci i młodzieży przez duchownych.

avatar
lolek JP II (gość) ciulik

W Australii wszczęto ogólnokrajowe śledztwo w sprawie molestowania seksualnego dzieci w kościołach, szkołach i wielu innych placówkach. Specjalna komisja ma m.in. zbadać zarzuty, że Kościół katolicki ukrywał dowody i chronił podejrzanych księży.

Przewodniczący ponadpartyjnej komisji śledczej Peter McClellan powiedział, że oczekuje się zeznań ponad 5 tys. świadków. Pierwsze wysłuchania zaplanowano na maj. Wstępny raport komisji ma zostać sporządzony w przyszłym roku, a raport ostateczny jest oczekiwany w końcu 2015 roku.

McClellan ujawnił, że zażądano już dokumentów od Kościoła katolickiego i Armii Zbawienia.

We wrześniu ubiegłego roku rzecznik australijskiego Kościoła katolickiego w stanie Wiktoria ujawnił, że od lat 30. doszło tam do co najmniej 650 przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci i młodzieży przez duchownych.

W Nowej Południowej Walii pojawiły się zarzuty, że Kościół zamykał usta ofiarom seksualnego molestowania przez księży, utrudniał dochodzenia policyjne w takich sprawach, ostrzegał podejrzanych, niszczył dowody, przenosił księży do innych parafii, aby chronić ich przed pociągnięciem do odpowiedzialności.

avatar
lwow (gość)

we Lwowie fajni ludzie, dobrzy, mili, gościnni, szanujący duchownych, eeeeee to na pewno dziennikarska kaczka

Wybierz kategorię