Wybierz region

Wybierz miasto

    Wspólna akcja polskich i niemieckich policjantów

    Autor: Kazimierz Kiljan

    2000-05-12, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    (LUBAŃ) Międzynarodowe manewry oddziałów policyjnych i służb specjalnych na granicy polsko-niemieckiej pod kryptonimem "Uwolnić zakładnika" trwały trzy dni.

    (LUBAŃ) Międzynarodowe manewry oddziałów policyjnych i służb specjalnych na
    granicy polsko-niemieckiej pod kryptonimem "Uwolnić zakładnika" trwały trzy
    dni. Ich tłem było porwanie zakładników dokonane przez międzynarodową grupę
    przestępczą w celu wzięcia okupu.
    Bohaterem animowanych zdarzeń był niemiecki biznesmen ? Harry Muller,
    któremu porwano syna. Za jego uwolnienie zażądano okupu w wysokości 5
    milionów marek. Porwania dokonano na terenie Niemiec, w pobliżu
    miejscowości Nisky, a ofiarę przewieziono na teren Polski, gdzie czekano na
    pieniądze.
    Finał tej szeroko zakrojonej akcji rozegrał się na terenie wsi Przylasek w
    gminie Leśna. Tu, w niewielkiej chacie, przetrzymywano ofiarę porwania,
    oczekując na okup. W ślad za przestępcami podążali policyjni zwiadowcy. W
    chwili kiedy kidnaperzy podjęli pieniądze i wypuścili zakładnika,
    rozpoczęła się akcja zatrzymania porywaczy.
    Pierwsze strzały padły w momencie, kiedy do budynku zbliżali się dwaj
    policjanci. Jeden z nich został ranny, drugi poprosił o wsparcie przez
    jednostkę antyterrorystyczną. Do akcji włączono również snajperów. Finałem
    akcji było zatrzymanie przestępców.
    W tę pierwszą międzynarodową akcję zaangażowano 250 funkcjonariuszy policji
    po obu stronach granicy. Ich działania wspierały dodatkowo służby graniczne
    obu państw. Wszystkie jej etapy posiadały niezwykle realistyczny charakter
    i znane były jedynie niewielkiej grupie osób, co wymagało od
    uczestniczących w niej funkcjonariuszy w pełni profesjonalnych działań.

    FOT. KAZIMIERZ KILJAN
    Wobec podjętych działań, porywacze nie mieli żadnych szans.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.