Wybierz region

Wybierz miasto

    Walka podjazdowa (Wałbrzych)

    Autor: Magdalena Sośnicka

    2000-05-16, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    - Chyba nie zdajecie sobie sprawy panowie, że nie wozicie kartofli, ale ludzi - mówił wczoraj Henryk Chodziak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji w Wałbrzychu do zgromadzonych w Ratuszu prywatnych przewoźników.

    - Chyba nie zdajecie sobie sprawy panowie, że nie wozicie kartofli, ale ludzi - mówił wczoraj Henryk Chodziak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji w Wałbrzychu do zgromadzonych w Ratuszu prywatnych przewoźników.
    Przypomnijmy. Kierowcy „Partner-Busa” domagają się zezwoleń na działalność.
    - Demokracja polega przede wszystkim na wolnej konkurencji, a władze miasta dopuszczają monopolistyczne praktyki MZK - mówił Piotr Opozda, wiceprezes stowarzyszenia „Partner-Bus”.
    - Nie ma mowy o monopolu. Nie chodzi o straty MZK, ale o 10 milionów złotych, które Urząd Miejski dopłaca rocznie do MZK przez działalność prywatnych przewoźników - ripostował Lech Bukowiec.
    Datę następnego spotkania ustalono na 18 maja.

    FOT. DARIUSZ GDESZ

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.