Wybierz region

Wybierz miasto

    Po mistrzostwach Europy w judo

    Autor: Wojciech Koerber

    2000-05-23, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    (WROCŁAW) Zakończone w niedzielę we Wrocławiu mistrzostwa Europy w judo przyniosły polskiej reprezentacji zaledwie jeden brązowy medal Roberta Krawczyka (kat. 81 kg). Poczynania Polaków śledził m.in.

    (WROCŁAW) Zakończone w niedzielę we Wrocławiu mistrzostwa Europy w judo przyniosły polskiej reprezentacji zaledwie jeden brązowy medal Roberta Krawczyka (kat. 81 kg). Poczynania Polaków śledził m.in. 2-krotny mistrz olimpijski z Seulu i Barcelony Waldemar Legień, który od dawna szkoli judoków w Racingu Paryż.

    - Jest mi tam dobrze i nie mam zamiaru wracać do kraju - mówił Gazecie Waldemar Legień. - We Wrocławiu nie startował jednak żaden z moich zawodników. W klubie jest po prostu mniej pieniędzy, więc najlepsza trójka odeszła. Dlatego szkolę teraz młodzież, co ma swoje dobre strony. Trudno przecież trenować zawodników doświadczonych z pewnymi nawykami.

    Fatalnie walczyły w mistrzostwach nasze reprezentantki, solidarnie przegrywaj co się da. Nieźle na tle koleżanek poczynała sobie Anna Żemła (48 kg), ale w połowie walki z Francuzką Lettitią Tignolą odniosła kontuzję mięśnia dwugłowego uda. Lekarz naszej ekipy mógł na nią jednak... tylko popatrzeć. - Od ładnych paru lat medycy nie mogą dotknąć zawodnika na macie. Mogą jedynie wytrzeć nos i przykleić plasterek na czoło - wyjaśniał trener męskiej reprezentacji Marek Rzepkiewicz.

    Niedzielne boje zaczęły się niepomyślnie dla kibiców wrocławianki Małgorzaty Górnickiej, która w kat. open przegrała przez wskazanie (1:2) z Brytyjką Simone Callender. W trakcie walki Callender wykonała technikę ocenioną na yuko, natomiast Polka "zebrała" yuko dzięki pasywnej postawie rywalki. Górnicka straciła tym samym szansę na wywalczenie przed własną publicznością brązowej blachy. Prawdę mówiąc, na podium nie zasłużyła - stoczyła na mistrzostwach cztery walki, nie wykonując w tym czasie żadnego, ocenionego przez sędziów rzutu! - Myślę, że Małgośka spaliła się psychicznie. Chyba to jest jakie wytłumaczenie, bo przecież z Callender wygrała na Turnieju Warszawskim, a z Kovacevic (wcześniejsza rywalka - przyp. WoK) też już wygrywała - mówił były mistrz Europy, obecnie trener Górnickiej - Wiesław Błach.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.