Wybierz region

Wybierz miasto

    Pikieta przed autokomisem przy ul. Borowskiej

    Autor: Izabela Czuban

    2000-05-19, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    (WROCŁAW) Kilka osób pikietowało wczoraj przed autokomisem przy ul. Borowskiej. Od właściciela firmy domagali się zwrotu pieniędzy za samochody, które oddali do sprzedaży. w 1999 roku.

    (WROCŁAW) Kilka osób pikietowało wczoraj przed autokomisem przy ul. Borowskiej. Od właściciela firmy domagali się zwrotu pieniędzy za samochody, które oddali do sprzedaży. w 1999 roku. - Proszę skontaktować się z moim adwokatem - tylko tyle miał im do powiedzenia Jacek G.
    Jacek G. twierdzi, że cały czas spłaca dłużników. Zaczął jednak "od końca listy", dlatego nie rozliczył się jeszcze z tymi, którzy wczoraj przyszli pikietować pod jego firmą. Właściciel komisu utrzymuje ponadto, że nie on oszukał swoich klientów, tylko jego byli pracownicy, pod jego nieobecność.
    Jacek G. odsyłał pikietujących do swojego adwokata. Nie chciał z nimi rozmawiać ani podać terminu, kiedy zamierza oddać pieniądze. Pod autokomisem zjawiło się wczoraj niewiele osób. Podobno rano ktoś "obdzwonił" poszkodowanych i poinformował ich, że pikieta odwołana, bo pan G. zamierza wypłacić pieniądze.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.