Wybierz region

Wybierz miasto

    Lek dla Śląska

    Autor: Michał Karpiński

    2005-03-03, Aktualizacja: 2005-03-08 11:11 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    – Nie marzę o Lidze Mistrzów, chciałbym tylko, żeby na każdym meczu Śląska było przynajmniej 10 tysięcy widzów i w świetnej atmosferze oglądało dobry futbol – mówi Józef Pilch, założyciel firmy US Pharmacia, ...

    – Nie marzę o Lidze Mistrzów, chciałbym tylko, żeby na każdym meczu Śląska było przynajmniej 10 tysięcy widzów i w świetnej atmosferze oglądało dobry futbol – mówi Józef Pilch, założyciel firmy US Pharmacia, który wkrótce ma się stać właścicielem większości akcji wrocławskiego klubu



    Spadając w 2003 roku do III ligi, WKS po raz pierwszy od 47 lat znalazł się poza rozgrywkami centralnymi. Drużyna sięgnęła dna, ale wszystko wskazuje na to, że uda się jej od niego odbić. Zespół prowadzony przez Ryszarda Tarasiewicza prowadzi na półmetku rozgrywek w III lidze, a wkrótce większość akcji w klubie obejmie wrocławski biznesmen – Józef Pilch.

    Na umowę poczekamy
    – Porozumienia, zarówno z akcjonariuszami, jak i z Grzegorzem Schetyną, zostały zawarte. Teraz trzeba tylko przelać je na papier. Ale wszystko jest na dobrej drodze. Muszę jednak powiedzieć, że na pewno nie sfinalizujemy sprawy przed startem rozgrywek (12.03 – dop. red.), nawet gdyby był przełożony o tydzień. Po prostu nie zdążymy uregulować tego prawnie – mówi Pilch.
    Przyszły właściciel Śląska nie lubi rozgłosu i być może dlatego, pomimo że jest cenionym biznesmenem, mało kto o nim słyszał. Wrocławianin był jednym z twórców założonej w USA firmy US Pharmacia, obecnie lidera na polskim rynku leków. Działalność Pilcha to nie tylko branża farmaceutyczna. Posiada on m.in. firmę deweloperską „Devco”, a w Kamieniu Śląskim (na Opolszczyźnie) tworzy lotnisko przeznaczone przede wszystkim dla posiadaczy prywatnych samolotów.
    Centrum sportowe Redeco na Nowym Dworze to także jego własność i właśnie w tym obiekcie piłkarze Śląska spędzają ostatnio wiele godzin na treningach. – Pilch to człowiek, w którym trudno szukać jakiejkolwiek wady – krótko ocenia swojego szefa pracujący tam Dariusz Wolny, były pływak Ślaska, olimpijczyk z Moskwy (1980).
    Na jednej ze ścian tego obiektu wisi kilkanaście koszulek piłkarskich i już sam ten fakt dowodzi, że Pilch jest prawdziwym fanatykiem sportu. Lubi się ruszać dla zdrowia, ale pozostało mu to z czasów, kiedy grał w drużynie Czarnych Jasło, skąd pochodzi. Kibicem Śląska jest od lat 90., kiedy to pojawił się we Wrocławiu, tworząc firmę farmaceutyczną.

    Ciągle bezdomni
    WKS, pomimo że w polskim futbolu zapisał piękną kartę, tak naprawdę wciąż jest klubem bezdomnym. Nie ma własnego stadionu (ten przy Oporowskiej należy do miasta) ani centrum treningowego. Wciąż, tak jak 30 lat temu, korzysta z parku przy ul. o. Beyzyma.
    Stworzenie domu dla Śląska to niedościgłe marzenie wielu działaczy ostatnio związanych z tym klubem, m.in. Janusza Cymanka i Ryszarda Sobiesiaka. Być może teraz, przy większościowym wsparciu Pilcha, uda się te plany zrealizować. Droga do tego celu nie będzie jednak taka szybka. Bo przecież należy pamiętać, że Śląsk musi przede wszystkim uwolnić się od balastu długów. A część z nich pochodzi jeszcze z czasów I ligi.
    – Uważam, że wokół Śląska sporo jest ludzi, którzy temu klubowi mogą się przydać. Chcę ich wykorzystać – potwierdza Pilch.
    Jedno jest pewne. Dla Śląska idą lepsze czasy. Oby kolejną szansę udało się nareszcie wykorzystać. •


    Z KART HISTORII ŚLĄSKA WROCŁAW

    1947 – powstaje klub piłkarski, początkowo o nazwie WKS Pionier, a następnie przemianowany na Podchorążaka, Legię i OWKS (Okręgowy Wojskowy Klub Sportowy)
    1951 – OWKS wygrywa mistrzostwa Dolnego Śląska i awansuje do II ligi, z której po roku spada
    1955 – klub zmienia nazwę na Śląsk
    1956 – drużyna wraca do II ligi i niżej nie spadnie aż do 2003 roku
    1964 – awans do ekstraklasy
    1969 – spadek do II ligi
    1973 – ponowny awans do ekstraklasy
    1973 – Janusz Sybis
    z 14 golami królem strzelców II ligi
    1974 – bramkarz Śląska – Zygmunt Kalinowski – zdobywa z kadrą Kazimierza Górskiego medal MŚ
    1975 – Śląsk debiutuje w europejskich pucharach, kończy swą przygodę na III rundzie, przegrywając z Liverpoolem
    1976 – pierwsze trofeum dla Śląska – drużyna zdobywa Puchar Polski po wygranej w finale ze Stalą Mielec
    1977 – pod wodzą Władysława Żmudy Śląsk zdobywa pierwszy i ostatni jak dotąd tytuł mistrza Polski, drużyna dociera do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów, gdzie przegrywa z Napoli
    1978 – wicemistrzostwo Polski
    1982 – WKS przegrywa na własnym boisku z Wisłą 0:1, nie wykorzystując w końcówce rzutu karnego. Do mistrzostwa wrocławianom wystarczał remis
    1983 – najlepszy strzelec w historii Śląska (110 goli) – Janusz Sybis przeciwko Bałtykowi Gdynia rozgrywa ostatni mecz w WKS-ie
    1987 – drugi w historii Puchar Polski i po raz pierwszy Superpuchar
    1990 – pierwszy obcokrajowiec w barwach Śląska, Argentyńczyk Favio Norberto Marozzi, debiutuje w meczu z Zagłębiem Sosnowiec
    1991 – najwyższe zwycięstwo w historii ekstraklasy. Zagłębie Sosnowiec pokonane 7:0
    1992 – najwyższa porażka w historii. Zagłębie Lubin wygrywa 7:0
    1993 – po 20 latach gry w ekstraklasie Śląsk spada do II ligi; Adam Matysek rozgrywa mecz z San Marino
    i jest to ostatnie jak dotąd spotkanie, w którym w kadrze wystąpił zawodnik reprezentujący akurat barwy Śląska
    1994 – Janusz Kudyba z 28 golami królem strzelców II ligi
    1995 – Józef Kostek z 21 golami królem strzelców II ligi, a drużyna awansuje do ekstraklasy
    1997 – ponowny spadek
    2000 – awans do ekstraklasy
    2002 – spadek do II ligi
    2003 – spadek do III ligi
    2005 – powrót na zaplecze ekstraklasy?

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)