Wybierz region

Wybierz miasto

    Będą oskarżeni za rasistowską manifestację w Rynku

    Autor: Eliza Głowicka

    2007-10-18, Aktualizacja: 2007-10-18 10:07 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Wrocławscy policjanci zatrzymali Dariusza P., szefa Nacjonalistycznego Stowarzyszenia Zadruga, który w centrum miasta rozdawał ulotki z symbolem swastyki.

    Wrocławscy policjanci zatrzymali Dariusza P., szefa Nacjonalistycznego Stowarzyszenia Zadruga, który w centrum miasta rozdawał ulotki z symbolem swastyki.
    Zadruga to organizacja głosząca wyższość białej rasy, atakująca katolicyzm i chrześcijaństwo za żydowskie pochodzenie.
    Dariusz P. jest jedną z sześciu osób, którym prokuratura rejonowa Wrocław- Stare Miasto postawiła już zarzuty publicznego propagowania faszyzmu i nawoływania do nienawiści na tle rasowym.
    Doszło do tego podczas manifestacji, jaką zorganizowali nacjonaliści z NOP i neopoganie z Zadrugi.

    Śledztwo w tej sprawie zostało oficjalnie zakończone. Niedługo powstanie akt oskarżenia, a to oznacza, że podejrzani staną przed sądem. Tymczasem szef Zadrugi może mieć kolejna sprawę.
    - We wtorek patrol policji zwrócił uwagę na mężczyznę, który stał z ulotkami na wrocławskim Rynku. Ich treść budziła wątpliwość, więc poproszono tego pana na komisariat - opowiada nadkom. Artur Falkiewicz z biura prasowego wrocławskiej policji.
    Nieoficjalnie wiemy, że była na nich swastyka. Po przesłuchaniu Dariusza P. zwolniono, bez postawienia zarzutów.

    - Będziemy wyjaśniać, czy nie naruszył prawa rozpowszechniając ulotki o takiej treści - zaznacza Artur Falkiewicz.
    Przypomnijmy. 21 marca na wrocławskim Rynku pod ratuszem Nacjonaliści z NOP i neopoganie z Zadrugi zorganizowali manifestację, podczas której skandowali rasistowskie i ksenofobiczne hasła. Mieli świętować pierwszy dzień wiosny, a dokładnie - świętować "dzień wiosny poprzez organizację Międzynarodowego Dnia Ochrony Czarnych", jak to określili w piśmie do urzędu miasta. Zadruga miała propagować miłość do własnej rasy. Dostali zgodę.
    Demonstranci przynieśli sztandary i transparenty. Zaczęło się od wystąpień o wyższości białej rasy. Potem kilka razy okrążyli ratusz. Krzyczeli "Europa dla Białych, Afryka dla HIV, "Polska cała tylko biała", "Wolna Polska bez Murzynów".
    Gdy do demonstrantów na Rynku podeszli antyfaszyści, policjanci zepchnęli NOP i Zadrugę na plac Solny i otoczyli kordonem. Nie reagowali, tłumacząc zbulwersowanym mieszkańcom, że wiec był legalny.
    Następnego dnia Krzysztof Grzelczyk, wojewoda dolnośląski, złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów manifestacji. Zarzuty usłyszeli jako pierwsi Dawid G., przewodniczący dolnośląskiego NOP-u i Dariusz P. z Zadrugi.
    Z kolei komendant wojewódzki powołał zespół, który miał ocenić, czy policja prawidłowo zabezpieczała manifestację. Naganą ukarany został dowodzący wówczas akcją komendant miejskiej policji Mariusz Żebrowski.

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)