Wybierz region

Wybierz miasto

    Andrzej Pluszcz już nie zagra

    Autor: (KH)

    2005-12-14, Aktualizacja: 2005-12-14 09:49 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Znany wrocławski muzyk, ostatnio dyrektor milickiego centrum kultury, Andrzej Bluszcz zmarł nagle na zawał serca. Miał 57 lat. Krakus z urodzenia, całe swoje dorosłe życie spędził we Wrocławiu.

    Znany wrocławski muzyk, ostatnio dyrektor milickiego centrum kultury, Andrzej Bluszcz zmarł nagle na zawał serca. Miał 57 lat.
    Krakus z urodzenia, całe swoje dorosłe życie spędził we Wrocławiu. Z wykształcenia był fizykiem. Ale pasją absolwenta średniej szkoły muzycznej stały się jazz i blues. Przez całe lata prowadził warsztaty (m.in. w Bolesławcu) dla młodych muzyków, wydał nawet z myślą o nich podręcznik z płytą.
    Był jednym z najlepszych gitarzystów basowych. Zaczynał we wrocławskiej grupie Romuald & Roman. Grał w wielu formacjach, takich jak m.in. Spisek Sześciu, Crash i Sami Swoi. Grywał również w Big Bandzie Wrocław Zbigniewa Piotrowskiego. Był założycielem „Recydywy”, z którą ostatni raz występował w październiku z okazji 25-lecia wrocławskiego klubu jazzowego Rura. Przez wiele lat prowadził cykliczne audycje muzyczne w Polskim Radiu.
    – Był świetnym i twórczym muzykiem – mówi Zbigniew Czwojda, wrocławski jazzman. – Działał społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Jazzowym, którego był prezesem przez osiem lat we wrocławskim oddziale. Był szalenie barwną postacią.
    Więcej na temat: 

    Sonda

    Trwają tegoroczne egzaminy dojrzałości. A jak Ty wspominasz swoją maturę?

    • nie byłoby źle, gdyby nie to, że wszyscy dopytywali czy się uczę i niepotrzebnie mnie stresowali (38%)
    • moja matura to najłatwiejszy sprawdzian, jaki miałem w życiu (33%)
    • nie zdawałem matury (16%)
    • to był horror, zadania były trudne i nieadekwatne do tego, co robiliśmy na lekcjach (14%)